czwartek, 30 sierpnia 2012

urlop od dziecka

Z okazji 5 rocznicy ślubu dostaliśmy od naszych mam wspaniały prezent. Wyjeżdżamy jutro z mężem na 3 dni w Pieniny SAMI!!!!!! Po raz pierwszy od sierpnia 2009. W ciagu tych 3 lat tylko raz udało mi się wyrwac w góry - na Turbacz.
Nie to, żeby wyjazdy z Piotrkiem nie były fajne bo są, ale z nim póki co nie da się isc w góry, a mi tego brakuje jak powietrza. On nie toleruje nosideł, a przede wszystkim śpi dość długo w ciągu dnia, więc trzeba na całodniowe wycieckzi tachać ze sobą wózek by miał gdzie się zdrzemnąć.
Cieszę się ogromnie, choć staram się tez nie ekscytować za bardzo. Zwykle gdy bardzo się na coś nastawiam zaczynają sie zgrzyty między mną a Mackiem, a chciałabym by weekend minął nam spokojnie i na luzie. Wzięłam dwa dni urlopu, poniedziałek będzie w całości dla Małego by zrekompensować mu nieobecność rodziców.
:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

3 komentarze:

  1. Ale macie wspaniale! Wypoczywajcie i cieszcie się sobą :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapewne już po wszystkim, ale mam nadzieję, że wypad się udał !! :))

    OdpowiedzUsuń