środa, 19 września 2012

dla takich chwil sie zyje

Specjalnie nie prosilam mamy by dala Piotrusiowi telefon gdy do niej dzwonilam. Nie chcialam by przypominal sobie za bardzo, ze teskni.
Dzisiaj moje dziecko lat 2 i 3 miesiace samo poprosilo babcie by do mnie zatelefonowala
" jestes w placy?"
" tak synku. Jutro wroce"
"to cesc jutlo. Kocham cie mamo"

Szkoda ze w piatek znowu zobaczy mnie tylko rano. Musze jechac z Koreanczykami do Auschwitz a potem kolacja do pozna.

4 komentarze: