poniedziałek, 4 lutego 2013

Zos Samos

Od wczoraj zdejmuje nawet leciutko przybrudzone ubrania i "pierze" w bidecie.
Po regresie spowodowanym choroba od 3 dni sam korzysta z nocnika. Kategorycznie odmawia pomocy. W zwiazku z tym chodzi wylacznie w spodniach na gumce, bo z guzikami sobie jeszcze nie radzi.Tesciowa przerobila mi wiekszosc jego spodni. Poluzowalam sciagacze w pasie w jeansach i sztruksach a ona podszyla je guma. Dzieki temu Mlody wciaga je sam bez rozpinania, jak dresy. Polecam patent na ten okres dla malych zosiow-samosiow.
I sam ubiera buty, skarpetki i kurtke.
Dumna jestem ze hej :-)
Pozdrawiam ze szpitalnego spa.

7 komentarzy:

  1. Pamiętam okres "Zosi Samosi" dość boleśnie :))
    O ile duma rozpierała mnie patrząc na Soniową samodzielność, o tyle załamywałam ręce kiedy Sonia wściekała się próbując robić rzeczy zupełnie ją przerastające i nijak nie dawała sobie wytłumaczyć że w tym akurat potrzebuje "maleńkiej" pomocy.
    Teraz wręcz odwrotnie - wszystko potrafi ale często lubi pobyć dzidziusiem i prosi żeby ją ubrać albo nakarmić :) (tatuś takie praktyki wprowadza;))

    OdpowiedzUsuń
  2. I oczywiscie zdrowia dużo dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawa dla Samodzielniaka :-)
    A Ty już poszpitalnie? Jak tam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na wypis. A w nocy sie rozchorowalam. Leje mi sie z nosa i boli mnie gardlo. Nie ma opcji bym poszla na zwolnienie skoro juz 3 dni nie ma mnie w pracy i zaleglosci narastaja.

      Usuń
    2. Trzymając kciuki za ocieplenie, zdrowienie i dobrą kondycję - zapraszam do mnie na bloga po wyróżnienie!

      Usuń
  4. Nie wiem czy widziałaś ze zostawiłam Ci komentarz pod wpisem o książkach, więc jeszcze raz tutaj polecę Ci dla synka książkę "nacisnij mnie". Bardzo fajna książka która mocno angażuje dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, slyszalam o tej ksiazce i nawet ogladalam ja niedawno w Empiku :-)

      Usuń