piątek, 8 marca 2013

WIOSNA W SERCU, GŁOWIE I W BRZUCHU :-)))))))))))))))

Pisałam, że nienawidzę lutego? Chyba zmienię zdanie:-) W tym roku w lutym wydarzyło się coś pięknego.
Piotruś zostanie starszym bratem :-)
Na przełomie października i listopada.

Jestem szczęśliwa i jeszcze oszołomiona tym, że tak szybko się udało.
Wiem, że to dopiero początki i wszystko może się wydarzyć, ale podobnie jak w ciąży z Piotrkiem mam intuicyjną psychiczną blokadę na takie myśli. Będzie dobrze.Nie potrafię milczeć i trzymać język za zębami gdy radość mnie rozsadza :-) Niemniej jednak rozsądek każe nam wstrzymać się z informowaniem rodziny do wielkanocnego śniadania, będę wtedy po drugim USG. Z tego względu te z Was, które znają mnie na FB proszę chwilowo o dyskrecję, ponieważ jest tam aktywna przyjaciółka mojej mamy.

Decyzja o drugim dziecku była dla nas bardzo trudna i w zasadzie to czyste wariactwo :-) Czasy są ciężkie, w branży męża bryndza, w mojej firmie też nieciekawie i raczej jeszcze przez dłuższy czas tak będzie. Finansowo będzie bardzo trudno, nie wiemy jeszcze jak zorganizować opiekę po moim powrocie do pracy etc. Z drugiej strony już od roku szukałam lepszej pracy - bez efektów. I co dalej? Dalej szukać, czekać na poprawę koninktury? Gdybym coś znalazła to też oznaczałoby to odłożenie planów rodzinnych na jakiś czas, a czas działa na niekorzyść. Mam chorobę Hashimoto, hiperprolaktynemię, a w tym roku kończę 34 lata. Wiedzieliśmy na pewno, że nie chcemy bo Piotruś został jedynakiem i baliśmy się obudzić za kilka lat z przysłowiową ręką w nocniku w przypadku odwlekania tej decyzji. Różnica wieku może nie będzie mała (zresztą i tak musiałam po cesarce odczekać dwa lata z rozpoczęciem starań), ale też nie bardzo duża. Mój mąż ma brata starszego o 8 lat i wielkiej pociechy z siebie w dzieciństwie nie mieli.
Na początku lutego mój endo wysłał mnie do szpitala na komplet badań hormonalnych i ustawił mi leki. Sądziliśmy (łącznie z nim), że może to potrwać minimum kilka miesięcy a tutaj proszę - wystarczył tydzień zażywania lekarstw i już:-) Zupełnie inaczej niż przy pierwszej ciąży.
Mam nadzieję, że będzie dobrze. Chciałabym pracować do lipca/sierpnia, w sierpniu zrobić Piotrkowi adaptację przedszkolną tak żeby poszedł do przedszkola od września. Mam nadzieję, że dzięki temu, że na zwolnieniu czy na macierzyńskim będę mogła odbierać go wcześniej łatwiej się przystosuje. Zresztą czas pokaże jak to wyjdzie w praniu.

Na razie się cieszę i nie pozwolę by nikt i nic zmąciło moją radość.

28 komentarzy:

  1. O matuchno!!! Gratulacje!!!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje, wiosna calym cialem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki wysyp ciaz w tym roku!!!! aaaaaaaaaaaaaaaaalllleeeee jaja:D GRATULUJEEEEEEEEE!!! Japka sama mi sie smieje:D Wszystko na pewno potoczy sie tak zebys nie musiala sie denerwowac:) no i czasowo z przedszkolwem zgrywa sie swietnie. Wlasnie to jest dobra roznica czasu moim zdaniem:) Ale sie ciesze:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Ale rewelacyjne wieści!! Gratuluję!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała wiadomość!!! Ależ się cieszę ogromnie!!! Gratulacje!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje! Cudowna wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale, ogromne WOW! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo Wam wszystkim dziękuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to rewelacja!!!!
    U nas tez byłpodobny tok myślenia - drugie dziecko to wariactwo, ale nie chcemy, żeby Piotrek był jedynakiem, jak nie teraz, to kiedy - dobrze by było jednak przed czterdziestką urodzić...

    Trzymam kciuki mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. jak suuper :))) Gratulacje !! :*:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję:) Bardzo się cieszę że się Wam udało:D

    OdpowiedzUsuń
  13. wow wow woooow! ale super! gratuluję z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany co za cudna wiadomość:))))) wysyp ciaz na blogach;))) gratuluje kochana i trzymam kciuki;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. wielkie gratulacje i czekam na kolejne nowości!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje! Wszystko będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  17. trafiłam tu z bloga natalijki. wybacz :)

    gratuluję :)

    oliwek ( z dzienników zuzi)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie! Ależ Ci zazdroszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nes, masz login na bloxie? wysłałabym Ci kluczyk do swojego

    OdpowiedzUsuń
  20. gratulacje :)
    Free

    OdpowiedzUsuń