wtorek, 25 czerwca 2013

drugi synek :-)






Dzisiaj miałam USG połówkowe. Młodzież zdrowa, wszystko w porządku.
Spodziewamy się drugiego synka :-)
Okruszek waży ok. 363 g i jest zdrowy.
Szczerze - w głębi duszy tliła się nadzieja na dziewczynkę, choć rodzina mojego męża to typowi "męscy krawcy". Od 3 pokoleń urodziła się w niej tylko jedna dziewczynka. Czułam, że to będzie chłopczyk. Myślałam, że będę zawiedziona a jednak nie. Przeciwnie cieszę się jak wariatka, że będę mamą dwóch łobuzów :-) Umieram z ciekawości jaki ten mój drugi synek będzie. Czy będzie podobny do brata. Czy będą mieli podobne temperamenty czy przeciwnie - ogień i woda.
Piotruś jest zadowolony. Kilkakrotnie kategorycznie zaznaczył, że nie chce siostrzyczki tylko braciszka.
Zawiedziona trochę jest moja teściowa. Trudno jej się dziwić. Brakowało jej małej dziewczynki. Dwóch synów, dwóch wnuków, chciała zakosztować babciowania wnuczce. Moja mama się cieszy, ale ona ma mnie. Obie zdają sobie sprawę, że to koniec "produkcji" Ani my ani szwagier nie planujemy więcej dzieci. No i szwagier trochę się podłamał, on marzył o córeczce, miał nadzieję choć na bratanicę, a tutaj same chłopaki :-) jak to określił - realna siła klanu.
Ja się cieszę.
Termin porodu - według miesiączki 9 listopada, według USG 7 listopada, w praktyce wszystko zależy od usg i oceny grubości blizny po poprzedniej cesarce i od tego czy powtórzy się zatrucie ciążowe z końca poprzedniej ciąży. Jeśli blizna okaże się zbyt cienka to czeka mnie planowa cesarka w II połowie października, tak samo w drugim przypadku.

Siedzi na razie głową do góry i rusza się coraz żwawiej. Wczoraj w nocy podczas burzy pierwszy raz kopał tak mocno, że czułam go dłonią. Żywo reaguje na czekoladę i sok pomarańczowy i, chyba, głos brata.
Ja czuję się dobrze, choć zaczynam odczuwać ciężar brzucha, kręgosłup boli mnie trochę przy dłuższym chodzeniu, a podczas ostatnich upałów kilka razy stwardniał mi brzuch. Pewnie na kolejnej wizycie u mojego gina włączy mi tak jak poprzednio fenoterol i isoptin do końca ciąży. Zgaga zelżała, pojawiły się za to niestety i tym razem bolesne skurcze nóg. W nocy budzi mnie ból, mięsień twardy jak kamień, który trudno rozmasować. Łykam magnez i potas i wiem jak sobie z tym mniej więcej radzić (unikać gwałtownych ruchów w nocy między innymi).
I czekamy.

17 komentarzy:

  1. Aaaa gratuluję! Cudne wieści :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wieści gratuluję:) Imię już wybraliście?:) Też miałam w pierwszej ciąży włączony isoptin i fenoterol pamiętam jak mnie po tym telepało...;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imie wybrane, ale na razie to tajemnica. Mnie nie telepalo, ale pamietam ze zylam z budzikiem w komorce, bo gin uczulal by te leki zazywac dokladnie co 8h.

      Usuń
  3. Gratulacje i ciuszki po bracie zostały :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troche musze dokupic bo ubranka po Piotrku przynajmniej na 1 rok nie pasuja pora roku, no i nosil je potem kuzyn wiec niektore sa juz bardzo zniszczone.

      Usuń
  4. Wspaniałe wiadomości! Uwielbiam takie cudowności czytać, słuchać i wiedzieć :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje :) też mam dwóch chłopaków i fajnie jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :)

    Ja mam termin na 29.10.
    U mnie w brzuchu też chłopczyk sobie rośnie a w domu czeka na niego siostrzyczka.

    Ja mam dwóch braci młodszych - bliźniaków. Zawsze marzyłam o siostrze i miałam nadzieję, że moja córeczka będzie miała siostrę a tu niespodzianka :)

    Zobaczymy jak to będzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. super że zdrowy i wszystko ok! co do płci, większość z nas ma jakieśtam nadzieje, ale niestety/stety wpływu na to nie mamy ;)
    jak 7 albo 9 listopada to proponuję ósmego- będzie moim bliźniakiem astrologicznym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super:)czyli zostajesz jedyna Krolowa w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje :) czyli już wiesz, jakie ubranka kompletować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Beda Cie chlopaki na rekach nosic jedyna kobieto w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Ja jestem mamą dwóch dziewczynek, tej drugiej też z listopada :) Ja z kolei byłam przekonana, że będzie synek, bo tak właśnie jest w mojej i męża rodzinie (najpierw dziewczynka, potem chłopczyk), a kiedy okazało się, że to druga córcia obydwoje strasznie się ucieszyliśmy! A mój mąż wariat stwierdził, że kiedyś trzecią też może mieć córkę :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję:)

    Ale już duze to Twoje maleństwo!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jejku...gratuluję Ci (Wam) z całego serca Ness! bardzo mnie wzruszają usg :)

    OdpowiedzUsuń