czwartek, 6 czerwca 2013

wakacje

Dziewczyny dzisiaj ok 20.00 jedziemy na wakacje :-)))))))))
Nasze pierwsze prawdziwe wakacje od 6 lat, od podróży poślubnej - w sensie, że trwające dłużej niż 3 dni i wspólne.
Podobno nad Bałtykiem ładna pogoda.
Nie obyło się bez nerwów, bo mąż w środę zachorował i ledwo zipiał, ale, odpukać, wygląda na to, że został postawiony do pionu (Kropko, tak wiem, juz nigdy więcej :-/
Ja czuję się dobrze za wyjątkiem tego, że kiedy złapie mnie atak kaszlu to nie wiem jak się nazywam, ale to pikuś w porównaniu z tym co było.
Piotr, puk puk w niemalowane, przetrwał epidemię bez szwanku.
Sąsiedzi dojadą dzień lub dwa później, czekają aż Rudawa opadnie, bo trochę dom im zalewało. No cóż nam górce zalanie nie grozi, zresztą nawet gdyby to i tak nikt by nam nie pomógł. Gdybyśmy zostali zalani oznaczałoby to, że połowa Krakowa stoi pod wodą i kto by się wtedy przejmował jakims domkiem na uboczu ;-)
Bety spakowane. Wracamy za tydzień. Trzymajcie kciuki, by Piotrek ładnie przespał noc w samochodzie bo to dla niego pierwsza taka długa trasa.


8 komentarzy:

  1. Szerokiej drogi i pięknej pogody! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to bawcie się dobrze, odpocznijcie i pięknej pogody Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałych i zdrowych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w podróży, oby pogoda dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o, w końcu :) bawcie się dobrze i wypoczywajcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpoczywajcie i czekamy na relację! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłej podróży i udanych wakacji :))

    OdpowiedzUsuń