wtorek, 24 września 2013

będzie dobrze

Będzie dobrze i kropka.
Mam fantastycznego syna.
Za kilka tygodni na świat przyjdzie mój jesienny chłopczyk.
I tego się trzymam.
Byłam dziś u fryzjera. Zamierzałam przyciąć i zafarbować włosy tuż przed porodem, ale teraz już sama nie wiem czy nie urodzę wcześniej, czy nie będę musiała położyć się do szpitala. Wreszcie wyglądam jak cżłowiek.
Jutro przyjeżdża na noc moja przyjaciólka.
Zaprosiłam sąsiadów w czwartek wieczorem na karty.
W piątek kolejne KTG. mam nadzieję, że lepsze.

8 komentarzy:

  1. I od raz lepiej! Jest się czym cieszyć!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Takie wpisy poporsze:)))
    a tak serio... nawet nie wiesz jak cie rozumiem. U nas tez ostatnio spiecia i wybuchy z byle powodu. Niby takie blahostki a klotnia oscyluje jakby o co s waznego poszlo... smuci mnie to i przygnebia przyznam szczerze...

    Ale dobrze napisalas, trzeba sie cieszyc z tego co tu i teraz i z tego co mamy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że dobrze!
    Będzie super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprzedni wpis wbil mnie w fotel... Mam nadzieje, ze wszystko sie pouklada... Trzymaj sie! A ja kciuki mocno potrzymam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nessie, dopiero dziś przeczytałam tamten post. Przykro mi, że to tak wygląda, ale masz rację - będzie dobrze, a Twój jesienny chłopczyk nie mógł trafić do lepszej mamy :)

    Trzymam kciuki za KTG i żeby obecność znajomych poprawiła Ci humor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki i za KTG i za fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń