czwartek, 23 stycznia 2014

moje dwa Przeciwieństwa

Piotr vs Tomasz
Piotruś/Tunio/Piotruń/Potwór vs Tomuś/Tomiś/Tomaszki/Troll
Tak różni od siebie.
Po urodzeniu Tomek wydawał się bardzo podobny do Piotrusia, coraz wyraźniej widzę jednak jak się różnią.
Piotruś - ciemny blondyn, proste gęste włosy, brązowe oczy, jasna cera, w niemowlęctwie buzia okrągła jak księżyc w pełni i takaż sylwetka, z wiekiem wyszczuplał, a buzia się wydłużyła, krótkie ręce i nogi w porównaniu z korpusem (spodnie zawsze o rozmiar mniejsze niż koszulki, w koszulach często podwinięte rękawy bo wolę takie zakrywające pupę), raczej małe stopy, małe uszy. Podobny trochę do mojej teściowej, trochę do mnie.
Tomuś - włoski ciemniejsze niż u brata, zapowiadają się na gęstsze i chyba trochę kręcone, cera również blada, niebieskie oczy z ciemniejszą obwódką jak u mnie, drobniejszy, bardziej pociągła buzia, szczuplejsze kończyny, duże stopy, długie paluszki, duże lekko odstające uszy. Bardzo podobny do swojego taty za wyjątkiem oczu.

Piotruś - w wieku Tomka lubił leżeć na brzuszku choć mocno ulewał, bardziej interesował się przedmiotami niż ludźmi (jeśli miał w zasięgu jakaś ciekawą zabawkę to obracał nią i manipulował w pełnym skupieniu), mało płakał bo miał mnie zwykle w zasięgu wzroku, zaczynał nienawidzić gondoli, wydawał mało dźwięków, nie był zainteresowany swoim głosem, zasypiał wieczorem odłożony do łóżeczka bez żadnych ceregieli i spał do rana, nie tolerował smoczka uspokajacza, praktycznie zero problemów brzuszkowych, pierwszy ząb w wieku 7 miesięcy
Tomuś - Nie przepada za leżeniem na brzuszku (szybko się męczy, zaczyna płakać i trudno go uspokoić), od zabawek woli ludzi (uwielbia gdy się do niego mówi i nawiązuje kontakt wzrokowy), dużo guga, bawi się swoim głosem, potrzebuje smoczka uspokajacza, płacze więcej niż brat w jego wieku (nie zawsze odpowiadam na jego potrzeby tak szybko jak było przy Piotrusiu, dom jest większy, biegam za starszym i dopóki nie nauczy się siedzieć lub obracać co chwile traci mnie z zasięgu wzroku), do zaśnięcia potrzebuje utulenia, głaskania po główce, czasem ma problemy z brzuszkiem, w wieku 3 miesięcy chyba zaczyna ząbkować

Z perspektywy czasu Piotruś był spokojny, opanowany, pogodny i taki - nie wiem jak to dobrze ująć - "pancerny".
Tomek też jest spokojny, a oprócz tego delikatniejszy i bardziej wrażliwy. Kruchy.

Tomuś w 4 miesiącu życia




Piotruś w 4 miesiącu życia









5 komentarzy:

  1. Teraz widać różnicę między nimi :D
    W ogóle wlałaś mi nadzieję w serce, że może teraz trafi mi się spokojne, dużo śpiące dziecko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam nadzieję, że tak jak Piotrek był kompletnie bezproblemowy w niemowlęctwie, za to bunt dwulata i trzylatka mamy w wersji mega to Tomek choć bardziej wymagający w tym momencie przejdzie te etapy łagodniej :-)

      Usuń
  2. Wyglad przeklada sie na osobiwosc, pancerny Piortus solidnej, mocnej budowy i wrazliwy Tomus drobniutki i filigranowy :) Moje dwie panny i z sylwerki, i chyba z charakteru sa podobne, chociaz musze sie przyznac, ze az tak dokladnie jak Ty malutkieo Piotrka, ja Cami nie pamietam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zestawienie... Bo to przecież różni ludzie są... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas różnica jest tak ogromna, że aż uwierzyć trudno, że to rodzeństwo. Migotka była nerwowa, płaczliwa, miała i nadal ma problemy ze snem a MB jest spokojny, uśmiechnięty, dużo śpi. Paradoksalnie częściej u nas słychać płacz trzylatki niż MB.

    OdpowiedzUsuń