piątek, 11 kwietnia 2014

moje opowieści dziwnej treści

Często zdarza mi się zasnąć wieczorem na kanapie w salonie podczas oglądania w filmu i czytania i mąż nie jest w stanie mnie obudzić i przekonać bym przeniosła się do sypialni. Jestem wtedy półprzytomna i podobno prowadzę z nim dziwne dialogi. Niedawno szukałam na jego biurku karteczki do notatek i odkryłam zapiski, które mnie zafascynowały. Po powrocie M z pracy spytałam sie co to jest i okazuje się, że M zaczął zapisywać teksty, którymi go w takich sytuacjach raczę.

"Nie spadnę, to miejsce jest wygodne, szerokie i SPRAWIEDLIWE"
"Pójdziemy razem na trawkę"
"Gdybym nazywała się Mędrek Okulpa to bym się załamała"

Przysięgam nic nie pamiętam i nie mam pojęcia kto to jest Mędrek Okulpa :-))))))))))

2 komentarze:

  1. Dobry miał pomysł z tym zapisywaniem. Jak będą kolejne równie trafne teksty to podziel się nimi z nami. :-)

    OdpowiedzUsuń