wtorek, 8 lipca 2014

Wakacje

Z komorki bez polskich czcionek.
Jestesmy na tygodniowych wakacjach w Szczawnicy. Mialam stracha bo jechalismy na dwa auta z moja mama. Trzy razy glupio sie zgubilam po drodze i w efekcie jechalismy w skwarze (auto bez klimy) z wrzeszczacym w foteliku Tomkiem, no ale jakos nas doturlalam.
Osrodek fajny, zadbany z placem zabaw i wlasnym kawalkiem potoczku. Z dzieci glownie starsze dziewczynki, co Piotrkowi bynajmniej nie przeszkadza. Podrywa ile wlezie i pyta kiedy bedzie mial slub. Serio :-) Tomek poza trudna droga jest super elastyczny za wyjatkiem wieczornego spania. W dzien spi w wozku, a kiedy nie ma mozliwosci to nie spi w ogole lub malo, z godnoscia znosi budzenie po 5 min snu w aucie przy przenoszeniu do wozka, wszystkich czaruje i w ogole. Kiepsko je i w zasadzie jedziemy na mleku i owocach. Klade to na karb faktu, ze dzis w nocy wyrosla wreszcie w calosci lewa dolna jedynka a prawa jest tuz pod dziaslem.
Pogoda....hmmmm. moje deszczowe fatum sie za mna ciagnie. Deszczowe urlopowanie mamy opanowane do perfekcji, ale mam juz dosc folii na wozek, kaloszy, gumowych portek, suszenia. W niedziele gdy tylko przyjechalismy upal zamienil sie w deszczyk. Wszystko mokre. W poniedzialek do 15 skwar. Wybralismy sie do Niedzicy, gdzie moja mama zabrala Tomka na zamek a my z Piotrkiem zwiedzilismy elektrownie. Prawie 3-godzinna trasa specjalistyczna. Super. Po powrocie lunelo. Dzis bylo troche pochmurno ale OK a gdy bylismy juz ubrani w celu pojechania do centrum i wyjechania wyciagiem krzeselkowym na Palenice.... lunelo. I pada do teraz. Chyba dobrze, ze zabralam cala torbe zabawek...

9 komentarzy:

  1. Ja nie potrafię jeździć sama z Mała autem. Dlatego po krakowie wybieram autobus a na dalsze trasy wspolpasazera do auta Jechalas z Gpsem czy bez ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam uchwytu na GPS a moja mama jechala z tylu i kompletnie nie nadaje sie na pilota, bo nie jest kierowca i zwyczajnie nie umie podac informacji precyzyjnie i z odpowiednim wyprzedzeniem. Ale trasa jest banalna, wczesniej sprawdzilam w google maps tylko ja jestem drogowa idiotka i niepotrzebnie zjechalam z powiatowki. Po Krakowie praktycznie codziennie jezdza z jednym lub dwoma dziecmi, nie mam wyjscia i wczesniej sprawdzam trase. Jesli sie gubie to zjezdzam i sprawdzam w google maps.

      Usuń
  2. My też wyruszamy na wakacje już w przyszłym tygodniu, na szczęście mamy wielki, wygodny samochód z klimatyzacją i dzieci nauczone jeździć nawet po 1000 km dziennie, więc nie mam żadnych obaw:) Najbardziej boję się właśnie o pogodę w polskich górach...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zaliczyłam takie wakacje w Zakopane- na 14dni przez 10lało... Koszmar :)
    Także głównie poprawy życzę, bo wiem, że nie ma nic gorszego z dziećmi. A jedzenie Tomka- i ząb, i nowe miejsce, dobrze, że mleko pije :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta dwa lata temu bylam poltora tygodnia sama z dwulatkiem w Zakopcu i padalo prawie caly czas :-))))))

      Usuń
  4. Polskie drogi sa fatalnie oznakowane, w Finlandii bys nie miala szansy sie zgubic. Poprawy pogody zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiiki jestem tak totalnym debilem topograficznym ze wszedzie sie zgubie. To byla banalna dobrze oznakowana trasa serio.

      Usuń
  5. Udanego wypoczynku! Bawcie się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń