sobota, 9 sierpnia 2014

mistrz parkowania

To, że Piotrek jest  fanem wszystkiego co jeździ to wiecie. To jednak tylko wycinek tego zjawiska. Piotr ma również obsesję na punkcie znaków drogowych, przepisów ruchu drogowego oraz prawidłowego parkowania. Namiętnie komentuje podczas spacerów, że tamto auto stoi ladnie i równo, a tamto krzywo, a tutaj kierowca zostawił za mało miejsca dla przechodniów. Mówię Wam - strażnik miejski jak nic. Matki, która z parkowaniem w ciasnych miejscach ma nadal spory problem też nie oszczędza. Instruuje mnie co mam robić, jak wyrównać, gdzie podjechać gdy ja z potem na szyi usiłuję się gdzieś wcisnąć ;-)
Obsesyjnie dba o sposób parkowania swoich autek oraz roweru. Nie ma przebacz. Gdy proszę go by przesunął jakieś autko on nie podnosi go ot tak tylko nim odjeżdża, po czym wykonuje manewr parkowania tyłem, albo wycofuje na trzy. Tak samo kombinuje z rowerem gdy zostawia go przy płocie na placu zabaw. Widzicie tę fotkę? To nie jest bałagan. Tak wygląda pokój Piotrka (najczęściej autek jest jeszcze więcej). Zazwyczaj parkują naokoło całego dywanu oraz wzdłuż wszystkich uliczek i przed domkami. Strasznie się wścieka gdy ktoś mu jakiś przesunie albo gdy Tomek towarzysząc nam chwyci jego samochodzik i przestawi. Prorokuję walki i bitwy już niedługo gdy junior stanie się mobilny.....Odkurzanie podłogi w jego pokoju to skomplikowana operacja logistyczna - najpierw trzeba Piotrka przekonać by raczył autka pochować do pudła (czasem są to dłuższe negocjacje), a potem on mozolnie wszystko układa od nowa.

9 komentarzy:

  1. To co piszesz to dla mnie kosmos :D Cami nigdy nic precyzyjnie ani nie ustawiala, ani nie ukladala, zawsze wszystko szybko i byle jak, w zyciu by jej sie tak parkowac zabawek nie chcialo :D A yarisem to mozna sie wcisnac wszedzie, chocia faktycznie w Polsce miejsca oarkingowe jakies ciasniejsze niz na przyklad w Finlandii, nie wiem, czy autami, ktorymi tutaj jezdze, potrafilabym w Polsce po ludzku parkowac. Zwlaszcza miedzy samochodami, ktore stoja krzywo, co niestety na polskich parkingach widze ciagle i komentuje to jak Piotrek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do dzis nie umiem zrobic koperty ;-)))))( Yariska - dla mnie to dziewczynka :-)
      P.S. to ukladanie dotyczy tylko autek, wszystko inne to wlasnie wciskanie byle gdzie jak sie da

      Usuń
    2. Chlopak, czy dziewczynka, wszystko jedno. W kazdym razie malenstwo :) Koperty tez nie umiem, bo nie miewam potrzeby, w zwiazku z czym nie mam jak nabrac wprawy i jak raz na sto lat sie zdarzy, ze musze, to jestem w panice ;)

      Usuń
  2. hahaha, niezły aparat z Twojego Piotrka :) przestawianie roweru na trzy? - bomba! a czy komentowanie krzywo zaparkowanych aut to czasem nie szkoła taty? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To komentowanie krzywo zaparkowanych aut to chyba obsesja wszystkich facetów- i tych dużych i tych małych. Mój mąż za każdym razem, gdy widzi, że auto źle stoi, wiecznie komentuje (czasami bluzgając), co doprowadza mnie do szału. Powiedziałam mu kiedyś, że powinien zawód zmienić i do policji iść, tam by się na pewno przydał:).

    A Twój Piotrek to przynajmniej nie bałagani:). Wiele bym dała, żeby moja córeczka miała taki porządek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak my siadamy do zabawy to to tak fajnie nie wygląda, przynajmniej wiadomo co ma gdzie być :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to jestem facetem, bo mnie tez krzywe parkowanie do szalu doprowada - ile wiecej miejsc by na parkingach mozna bylo zajac, gdyby wszyscy stawiali auta rowno i na srodku pomiedzy liniami oddzielajacymi kazde miejsce...

    OdpowiedzUsuń