piątek, 1 sierpnia 2014

nowa pani w przedszkolu

Dzisiaj dowiedziałam się, że pani Dorotka przeprowadza się daleko i przenosi się do przedszkola bliżej miejsca zamieszkania. Od poniedziałku przyjdzie nowa pani Aneta. Smutno mi trochę. Piotrek wprawdzie bardziej jest zżyty z panią Patrycją (gdyby to ona odchodziła byłaby tragedia, a tak jest tylko trochę smutny), ale panią Dorotkę też lubił. Mam wrażenie, że była to najbardziej charyzmatyczna osoba w całym przedszkolu, taki typ organizatora. Miała spore doświadczenie i w wielu problematycznych sprawach dotyczących Piotrka kierowałam się jej wskazówkami, zwłaszcza podczas adaptacji przedszkolnej. Ciepła, uśmiechnięta i stanowcza. Mam nadzieję, że pani Patrycja udźwignie nową rolę. We wrześniu ona też zaczynała dopiero pracę w naszym przedszkolu i była trochę niepewna i zagubiona. Dzieci ją od razu polubily,ale musiała wypracować sobie autorytet. Po roku widzę, że jest bardziej stanowcza i pewna siebie i bardzo dobrze. Teraz to na niej przez pewien czas spoczywać będzie ciężar odpowiedzialności za grupę zanim nowa pani nie pozna dzieci a dzieci je nie zaakceptują.

2 komentarze:

  1. Podczas 2lat spędzonych przez Elizę w przedszkolu, pani zmieniała się dwa razy. Na szczęście Eliza nie rozpaczała, bo i tak najbardziej lubiła taką panią Stasię, która była do pomocy.
    Chyba w każdej placówce potrzebna jest taka osoba z charyzmą, inaczej pewne sprawy po prostu kuleją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wszystkie zmiany są złe, może ta Pani akurat wpadnie od razu w wir przedszkolny i dzieci ją pokochają... Chociaż w naszym punkcie.przedszkolnym taka zmiana była katastrofą...

    OdpowiedzUsuń