wtorek, 14 października 2014

Sto lat Tomusiu :-)



15 października o 8.30 minął rok odkąd jesteśmy we czwórkę.
Rok odkąd nasza rodzina jest kompletna. Odkąd w obu pokojach dziecięcych nocą słychać posapywanie ich lokatorów (no OK, w Tomkowym od przeprowadzki w Sylwestra ;-)
Piotruś wywrócił nasze życie do góry nogami, a Tomek wywołał kolejne trzęsienie ziemi. Pozytywne.
To był dla mnie pełen przeróżnych silnych emocji, od euforii i pełni szczęścia do kompletnego załamania. Rok bardzo intensywny. Było pięknie i potwornie ciężko.
Rok temu nie wiedziałam, jak to będzie. Byłam mamą trzylatka, której wyobrażenia na temat podwójnego macierzyństwa, teraz to widzę, miały się nijak do rzeczywistości. Bo jest zupełnie inaczej niż sądziłam. Pod pewnymi względami dużo łatwej niż przewidywałam, pod innymi ciężej, generalnie zupelnie inaczej i czas gdy byłam mamą tylko jednego chłopczyka wydaje mi się teraz bardzo odległy.
Po domu raczkuje Tomek, tak podobny do taty, tak różny od brata. Pogodny niebieskooki chłopczyk. Dokładny i skrupulatny. Sam wynajduje sobie różne zajęcia i obserwuje życie domowe, podąża za bratem i cieszy całym sobą na jego widok i z każdej oznaki zainteresowania z jego strony. To taki nasz domowy misio kochany. Kocham Cię Synku. Życzę Ci żebyś miał dobre życie, żebyś mądrze decydował i żebyś zawsze miał obok siebie bliskich.

















7 komentarzy:

  1. Sto lat dla Jubilata! Ciekawa jestem jak sobie to podwojne macierzynstwo wyobrazalas, jesli jest tak bardzo inaczej niz sadzilas, ze bedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlugo by pisac. Kiedys moze napisze :-)

      Usuń
  2. Już?? Pamiętam jak urodziłaś Tomcia, pierwsze wpisy o nim, a to już roczek?
    Sto lat Mały Przystojniaku!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowite że to juz rok. Zdrowia dla wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne życzenia i świetne zdjęcia. Fakt, czas leci i obfituje w cały wachlarz emocji :)
    So lat Tomaszku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się imię Tymek, gdyby okoliczności były inne mój syn na pewno by się tak nazywał, jednak w angielskiej wersji mniej juz mi się podoba ;)
    Sto latek i zdrówka!

    OdpowiedzUsuń