poniedziałek, 3 listopada 2014

domowo i filmowo

Nie byliśmy w tym roku na grobach z dziećmi. Cały weekend spędziliśmy w domu. Tylko ja w niedzielę wyskoczylam SAMA :-))))) do kina by zresetować umysł ("Bogowie" absolutna relwelacja, polecam). Tomek wychodził z zapalenia oskrzeli, Piotrek trochę pociągał nosem, trochę pokasływał i wykorzystaliśmy te dwa dni by doprowadzić Młodzież do stanu używalności. Weekend więc upłynął nam tak, a ja z radością dzisiaj poszłam do pracy :




6 komentarzy:

  1. A te babeczki musiały być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę- Tomek mobilny i jaki zadowolony z życia :)
    Na Bogowie byłam- potwierdzam- niesamowity film. Ze dwa dni myślałam o nim prawie non stop. Mam biografię Religi, ale póki co dałam mamie pierwszej do przeczytania, bo wiedziałam, że miała na nią chrapkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. My nadal jesteśmy uziemieni w domu... A że babcia daleko, to nie ma komu z dziećmi zostać. bogów obejrzę sobie więc, gdy wyjdą na DVD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja w kinie bylam sama :-) Dzieci zostaly w tata.

      Usuń
  4. Uwiekbiam chodzic sama dokina, chyba czas do tego wrocic.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, a szukam właśnie dobreggo filmu :)

    OdpowiedzUsuń