piątek, 30 stycznia 2015

blogosfera

Lubię ja. Fascynuje mnie ta siatka. Fascynują mnie social media, cały ten mechanizm. Czasem myślę, że szkoda, że nie jestem młodsza, bardziej dyspozycyjna, że nie mogę pozwolić sobie na razie finansowo i czasowo na nowe studia. Na razie mnie to kręci. Relaksuje. Rzadziej angażuję się w długaśne dyskusje, ale z zaciekawieniem przyglądam się trendom. W głowie mam mnóstwo pomysłów na własne wpisy, ale weny chwilowo brak. Jednak jestem. Na razie jestem. A za jakiś czas pewnie znudzę się i zniknę. Na razie net częściowo zaspokaja moją potrzebę interakcji z ludźmi, która z przyczyn obiektywnych w czasie rzeczywistym nie jest zaspokajana w sposób mnie satysfakcjonujący. Za jakiś czas pewnie coś zmieni - albo moje potrzeby albo możliwości.

2 komentarze:

  1. Trafnie to wszystko ujęłaś. Właściwie, mogłabym cytować Twój wpis, jako odpowiedź na pytanie dlaczego prowadzę bloga.
    Pozdrawiam.

    Ps. Mam nadzieję, że tak szybko nie znikniesz, chociaż więcej interakcji w realu oczywiście Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm jestem ciekawa tych zmian, w którym kierunku to pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń