czwartek, 21 maja 2015

klony

Niedawno skanowaliśmy zdjęcia z dzieciństwa mojego męża i i jego o 8 lat starszego brata. Doszliśmy do wniosku, że mamy w domu klony rodziny S. Moim jedynym wkładem jest chyba tylko kolor oczu Tomka - szaroniebieski w przeciwieństwie do ciemnookiego taty, wujka i brata. Niestety nie mamy zdjęć wujka z wczesnego dzieciństwa, ale popatrzcie.

Tomek
i M
Piotrek
wujek
i M
oraz ja dla porównania, na ostatniej fotce pierwsza od lewej











4 komentarze:

  1. Fajnie jest tak doszukiwać się tych podobieństw oglądając stare fotografie. Moje dziewczyny to klony mojej mamy :)
    Pozdrawiam i miłego weekendu Wam już życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany, faktycznie! A M jak kameleon - na pierwszej swojej fotografii podobny do Tomka, na drugiej do Piotra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wdlai się w rodzinę męża jak się patrzy...dobrze, że ja i mąż za młodu byliśmy podoobni to nie można porównać w kogo bardziej się wdali ;)

    OdpowiedzUsuń